Well, by the years I was wondering what I should to do for my weak and damaged hair. I tested a lots of hair cutting techniques, I didn't use a straightener or hair dryer but results were so weak... For a some time I was doing nothing for them I was using just a shampoo and conditioner protecting my color. One day I read at Anette Olzon Blog about castor oil, she wrote that it helps hair grows and keeps them stronger, then I bought it and some other products :
Castor oil - I use it twice a week. it gives results ;) (Hurraaa!)
Ja od dawien dawna próbuję coś zrobić z włosami, ale to po prostu na nic. Mam spalone i rozdwojone końcówki, ale nic nie działa. Ech, chyba fryzjer będzie nieunikniony. Mogłabyś powiedzieć jaką konkretnie poprawę zauważyłaś po poszczególnych produktach?
ReplyDeleteWięc trzeba ściąć zniszczone koncówki i uzywać tych produktów żeby utrzymać je w dobrym stanie ;)
DeleteWięc tak, jesli chodzi o olejek rycynowy - przyciemnia troche włosy, ale rzeczywiście szybciej rosną i są silniejsze, maseczka kallos latte odudowuje strukture włosa w związku z czym go wygladza i nadaje włosom blasku, a jedwab(biosilk to chyba najlepsza firma, próbowałam jakiegoś ekosilk etc, ale żaden nie działa tak jak biosilk) powoduje, ze włosy sa gladkie i nawilżone, koncówki sie nie rozdwajają tak jak normalnie.
ja moge te produkty polecic w 10000%, poniewaz moje włosy są strasznie słabe, łamliwe etc., a po tych produktach są dużo fajniejsze, gładsze i lepiej sie układają ;)